2014/10/05

Prolog

Czuje ból. Taki, który przeszywa każdy centymetr mojego drobnego ciała. On nie ustępuje nawet na chwile. A może tylko mi się wydaje? Chciałabym się już obudzić i dostać odpowiedzi na wszystkie pytania, które sobie zadaje. Zamiast tego słyszę glosy i czuje obecność osób, które cały czas się tutaj kręcą. Czasami delikatnie ścisnę czyjaś dłoń albo poruszę palcem, ale tego chyba nikt już nie zauważa. Codzienne przychodzą do mnie tłumy. Ktoś siada na krześle obok mojego łózka i plącze trzymając moja dłoń - to musi być moja mama...bo kto inny mógłby to być? Inna osoba kladzie się na łóżku obok mnie i przytula mnie do siebie tak delikatnie, jakby bala się tego, ze może zrobić mi krzywdę. Tak ładnie pachnie...nie wiem kim jest, może to mój brat a może przyjaciel? Jedno wiem na pewno - to ktoś dla mnie bliski. Chce już się obudzić z tego snu. Tego długiego pieprzonego snu